5
(3)

Ej Maciek, co za głupie pytanie!

Co nam da myślenie, że nasza marka to superbohater? Po co mielibyśmy to robić? Możecie to zrobić po to, aby odkryć i sprecyzować najważniejsze cechy swojej marki. Te cechy będą potrzebne do budowania jej silnej pozycji.

Gdy rozwijasz swój biznes to bardzo dużo o nim wiesz, niektóre rzeczy po prostu czujesz podskórnie. Ale kiedy musisz o nich głośno opowiedzieć (a jest to niezbędne przy tworzeniu strategii), to pojawia się spory problem. Zdefiniowanie takich aspektów, jak największe wartości marki czy jej unikalne wyróżniki, jest po prostu bardzo trudne. Dlatego warto przestawić swoje myślenie na inne tory.

Myślenie nieszablonowe

Psychologowie już dawno dowiedli, że głupie pytania pomagają zdobyć mądre odpowiedzi, bo głupie pytania zmuszają nasz mózg do bardziej wytężonej pracy. Nasza wewnętrzna motywacja do szukania we wszystkim logiki zmusza nas, aby rozwiązać te zagadki szybciej i lepiej!

Kiedy pracujemy nad jakimś problemem, a po drodze napotykamy na dziwne i nieracjonalne pytania, to znajdujemy lepsze rozwiązania.

Dr Michael Pantalon, który ma duże osiągnięcia w trenowaniu motywacji, tłumaczy że kiedy rozwiązujemy jakiś problem, to zbyt często odrzucamy niektóre możliwości – nie traktujemy ich poważnie, bo wydają nam się głupie. W ten sposób niejednokrotnie tracimy wartościowe pomysły.

Ale kiedy do tematu podchodzimy w sposób z góry określony, jako nieracjonalny i niepoważny, to wszystkie odpowiedzi są dobre, prawda? Dlatego może warto zastosować taką sztuczkę, kiedy pracujesz nad fundamentem brandingowym swojej marki?

Spróbuj. Pomyśl o swojej marce, jak o superbohaterze.

Twoja marka to superbohater

Wyobraź to sobie – Ty, jako swoja marka jesteś superhero, jak z komiksu. Pomyśl o tym chwilę, a potem zadaj sobie te pytania:

1: Jaka jest Twoja supermoc?

Superman umie latać i jest super silny – z takimi cechami nie trudno być superhero. Ale już na przykład człowiek skała, czyli The Thing albo dwubiegunowy Hulk, który nie kontroluje swoich przemian w zielonego potwora – to nie są oczywiste cechy superbohatera. Jednak obaj umieli je wykorzystać tak, aby stanąć po dobrej stronie i ratować świat.

Co takiego drzemie w Twojej marce, co jest charakterystyczne tylko dla Ciebie? Czasem nie jest to pierwsza rzecz, która przyjdzie Ci na myśl. Czasami supermoc jest ukryta trochę głębiej. Albo jest tą cechą, która wydawała nam się wadą, a nie mocą.

Słyszałeś kiedyś o kampanii sieci wypożyczalni samochodów Avis z lat 60-tych? Ich hasło głosiło: Jesteśmy numerem 2, dlatego staramy się bardziej! Firma odkryła swoją supermoc «We try harder» i dumnie ją głosiła. Efekty były więcej niż pozytywne.

Co jest Twoją supermocą? Odpowiadając na to pytanie szukasz swojej unikalnej przewagi, tego co masz najlepsze do zaoferowania klientom.


2: Z czym walczysz?

Zauważ, że nie chodzi tutaj o konkurencję Twojej firmy. Spiderman nie walczy z Supermanem (chyba) – obaj walczą ze złem. Nie przeciwko komu, ale z czym walczy Twój superhero?

Aspiryna walczy z bólem, Danio walczy z głodem (małym głodem), Domestos walczy z bakteriami, FedEx walczy z uciekającym czasem, MediaMarkt walczy z nudą itd…

Jakie złe siły pomagasz pokonać? Odpowiadając na to pytanie, odkrywasz, jaki problem klienta rozwiązuje Twoja marka.

A właśnie ta odpowiedź jest kluczowa w budowaniu przekazu reklamowego Twojej marki.


3: Jak zyskałeś swoją moc?

Jednego trafił piorun i tak stał się Flashem, czyli najszybszym człowiekiem na świecie. Drugi został poddany kosmicznemu promieniowaniu, przez co jego ciało rozciąga się jak guma i jest teraz znany jako Mister Fantastic. A trzeciego ugryzł pająk i wiadomo co było dalej.

Historia Twojej marki może nie być aż tak dramatyczna (oby!), ale mimo wszystko ludzie chcą wiedzieć – dlaczego robisz, to co robisz? Skąd masz swoją moc? Taka historia uwiarygadnia Twoje obietnice. Daje dowody na to, że faktycznie posiadasz moce, którymi się chwalisz.

Jak odkryłeś swoją moc i dlaczego postanowiłeś ją wykorzystać? Odpowiadając na to pytanie odkrywasz swoje «dlaczego», czyli przyczyny, motywacje i wartości, które sprawiły, że prowadzisz swój biznes.

Możesz powiedzieć, że dla pieniędzy. Jasne, ale dla pieniędzy mógłbyś robić różne inne rzeczy – gdybyś został złodziejem to może zarobiłbyś więcej. Ale dlaczego robisz, to co robisz? W ten sposób zbudujesz swoje story, czyli opowieść marki.


4: Za co ludzie Cię kochają?

Sieci Spidermana są trochę obleśne, ale to bardzo sympatyczny i uczynny chłopak – jak tu go nie uwielbiać. Hancock grany przez Willa Smitha był z kolei strasznym dupkiem, ale koniec końców pokazał swoje ukryte cechy i dał się polubić (ok, pomógł mu w tym specjalista od PR-u).

Jakie cechy sprawiają, że można Cię lubić, a może nawet uwielbiać? Odpowiadając na te pytanie odkrywasz osobowość swojej marki.

A jest to aspekt, który choć niewidoczny, to jednak w istotny sposób buduje relację z konsumentem. To w jaki sposób Twoja marka rozmawia z odbiorcami, jakie emocje wzbudza – to właśnie cechy osobowości, które budzą sympatię i budują zaufanie.


5: Co jest Twoim znakiem rozpoznawczym?

Pewnie pomyślałeś o znaku nietoperza wysyłanym w niebo przez Batmana. Każdy superhero ma swój znak rozpoznawczy – symbol, który go identyfikuje. Ale nie zawsze jest to ten symbol, który ma wyszyty na klacie. Zobacz na Spidermana, chyba bardziej niż znak pająka, jego charakterystycznym elementem wizualnym jest czerwona maska z czarną pajęczyną i specyficznymi oczami.

W przypadku marek, takim znakiem jest najczęściej logo firmy. Ale nie tylko! Nazywamy to wizualnym młotkiem marki – może nim być dowolny element wizualny, które jest na tyle charakterystyczny, że staje się znakiem rozpoznawczym. Fioletowa krowa, złote łuki albo czerwone podeszwy szpilek – nawet nie muszą Ci pokazywać tych rzeczy, abyś wiedział jaką markę reprezentują (chociaż faceci mogą nie znać tej trzeciej). Więcej o wizualnych młotkach przeczytasz tutaj.

Symbol każdego superbohatera jest oczywiście związany z jego supermocą. Tak samo jest z wizualnym młotkiem – najlepiej żeby wbijał w głowę konsumenta odpowiedni gwóźdź, czyli kodował konkretne skojarzenie, które chcesz przypisać swojej marce. Na przykład Burger King chce być postrzegany jako król fastfoodów, dlatego koduje ludziom złotą (żółtą?) koronę.

Co może być symbolem Twojej supermocy? Odpowiadając na to pytanie odkrywasz pomysły na wizualny młotek swojej marki.

Bardzo proste, ale skuteczne narzędzie budowania rozpoznawalności.


Nie musisz się ograniczać do tych pytań. Możesz pozwolić swojej wyobraźni opisać również inne cechy Twojego superbohatera – może akurat przydadzą się do budowania komunikacji Twojego biznesu?

Trzymam kciuki za Twoją kreatywność w odkrywaniu brandingowego fundamentu marki!


Nazywam się Maciej Sznitowski i jestem brandoholikiem. Pomagam projektować, budować i remontować marki. Zobacz moje projekty na brandoholics.com
Chcesz porozmawiać o Twojej marce? Napisz na maila maciej@sznitowski.pl

Czy ten wpis był dla Ciebie wartościowy?

Będę wdzięczny za szczerą ocenę!

Średnia głosów: 5

Szkoda, że ten wpis nie był dla Ciebie wartościowy.

Pomóż mi go ulepszyć!