Czy kolor marki jest ważny?

Głupie pytanie, oczywiście że tak! Wystarczy, że pokażę Wam te cztery kropki i zapytam jakie marki reprezentują te kolory.

Wiele osób znajdzie odpowiedź od razu. Pozostali nie będą mieli wątpliwości kiedy dodam, że chodzi o operatorów komórkowych (nazwa jednego z nich jest dosłownie nazwą koloru).

W pewnym eksperymencie (niezbyt naukowym, ale jednak) poproszono ludzi o narysowane z pamięci logo znanych marek. Ludzie kiepsko poradzili sobie z przypomnieniem, jak wyglądają symbole tych firm. Trafność wahała się w okolicach 20-30%. Ale dokładność odtworzenia kolorów danej marki była prawie bezbłędna! To tylko potwierdza, że kolor to potężne narzędzie brandingowe.

Kolory są jednym z tzw. zasobów dystynktywnych marki i spełniają trzy podstawowe zadania:

  1. Zwracają na siebie uwagę i umożliwiają odróżnienie się od konkurencji
  2. Działają na emocje i pomagają lepiej zapamiętać markę
  3. Budują skojarzenia z wartościami marki i ułatwiają ich komunikację

Trzy filtry kolorystyczne

Szukając koloru dla marki można zabłądzić. Aby zrobić to dobrze, powinieneś wykorzystać trzy filtry, które pomogą wybrać taki kolor, który będzie najbardziej odpowiedni dla Twojej marki i będzie miał największy potencjał do zbudowania silnej wyróżnialności.

Zacznij od analizy konkurencji. Zbadaj jakie są trendy kolorystyczne w Twojej branży i zastanów się z czego one mogą wynikać. Czy można to jakoś przełamać czy jednak trzeba trzymać się kanonu?

Następnie pomyśl o osobowości marki i emocjach, które są jej bliskie. Jakie kolory wzbudzają podobne emocje i które z nich będą do osobowości Twojej marki pasowały?

Trzeci krok to propozycja wartości marki. Czy jesteś w stanie powiązać wartości wyróżniające Twoją markę z kolorami, które pozostały po poprzednich filtrach?

Zrób dokładny przegląd konkurencji

Kolor pozwala marce wyróżnić się na tle innych marek – ale żeby to zrobić, najpierw trzeba dobrze to tło poznać. Dopiero wtedy możemy szukać koloru, który będzie naszym znakiem rozpoznawczym.

Najprościej (wbrew pozorom) jest zebrać wszystkie marki, z którymi będziemy konkurować i zestawić je ze sobą. Wtedy możemy szukać zależności i wzorów.

Zobacz jak na przykład wygląda rozkład kolorów w branży ubezpieczeń komunikacyjnych. Prawie połowa marek jest utrzymana w granatowej tonacji. Dużo jest też czerwieni i zieleni. Nowa marka wchodząca na tej rynek mogłaby wykorzystać pomarańcz albo turkus, bo te kolory są prawie nieużywane. Dzięki temu zbudowałaby wyrazistą komunikację wizualną. Właśnie w taki sposób zachowała się marka Link4, która jakiś czas temu wybrała fiolety i zagarnęła ten kolor dla siebie.

W wielu branżach panuje wyraźnie określona kolorystyka. Zawsze w takiej sytuacji warto zastanowić się: dlaczego tak jest? Czy jest to bezmyślne naśladownictwo, czy jednak świadome wpisanie w daną kategorię. Często kolorystyka wynika przecież z dopasowania do emocji, które są w danej branży pożądane. Medycyna jest głównie zielono-niebieska, bo takie mamy skojarzenia z branżą. Niektóre odcienie zieleni nawet nazywamy szpitalnymi. Prawnicy bywają granatowo-bordowo-złoci, bo to kolory kancelaryjne, które dodają powagi. Marki modowe są z kolei zazwyczaj czarno-białe.

Czasami trend panujący w danej branży wynika jedynie z przyzwyczajenia i przełamanie go może być genialnym sposobem na zbudowanie swojej wyróżnialności. Ale jeśli zauważymy taki dominujący trend kolorystyczny, to najpierw pomyślmy z czego on wynika. Nie zawsze odcięcie się od stylu panującego w branży będzie dla nas korzystne.

Marki modowe są czarno-białe, bo tak łatwiej istnieć w kontekście ciągle zmieniającej się mody. Jeśli co sezon modny jest inny kolor, to najlepiej jeśli marka jest po prostu czarno-biała. Marka fashion, która wybierze dla siebie jakiś intensywny kolor, może mieć problem, gdy okaże się, że aktualnie modny kolor po prostu się z nim gryzie.

Jeśli Twój zakład pogrzebowy będzie różowy, to na pewno będziesz zauważalny, ale niekoniecznie w korzystny sposób. Czasem po prostu nie warto wychodzić przed szereg i lepiej jest wmieszać się w tłum.

Filozofię zostaw filozofom

Często, w poszukiwaniu inspiracji kolorystycznych dla swojej marki, przedsiębiorcy trafiają na różne strony z opisem znaczeń poszczególnych kolorów. Próbujemy dorabiać do tego ideologie i szukać głębokich powiązań. Zupełnie niepotrzebnie.

Kolory to jeden z elementów budujących warstwę emocjonalną marki, dlatego są wprost powiązane z jej osobowością. Musimy zadać sobie pytanie: jaka jest nasza marka? Postarajmy się opisać ją słowami, którymi opisalibyśmy człowieka, jego charakter i sposób zachowania. Potem spójrzmy w tej sam sposób na kolory. Czy dany kolor jest dynamiczny, prestiżowy, elegancki, miękki itd. Emocje, które wzbudza kolor muszą wpisać się w emocje, które ma wzbudzać Twoja marka. To proste, naprawdę nie ma tu wielkiej filozofii. Zaufaj swoim odczuciom i oceniaj tak, jak intuicyjnie oceni to każdy, kto zobaczy markę.

Wyróżnienia szukaj w sobie

Koloru, który pomoże zbudować nasz unikalny wygląd, warto szukać w wartościach marki, w jej DNA, a nie na próbniku kolorystycznym.

Zauważyłeś, że większość marek mięsnych ma czerwoną kolorystykę? To dość logiczne, bo krwisty kolor kojarzy się ze świeżym i dobrym mięsem. Wydawałoby się, że zieleń nie ma prawa zagrać w identyfikacji wizualnej marki z tej branży, bo zielone mięso to przecież najgorsze skojarzenie z możliwych.

Ale marka Gzella przełamała to myślenie. Oparła swoją markę na głębokiej zieleni i dzięki temu świetnie wyróżnia się na tle innych sklepów mięsnych. W jej przypadku kolor nawiązuje do zielonych lasów, czyli Borów Tucholskich, w których powstała. Kolor nie tylko ich wyróżnia, ale również podkreśla unikatowy charakter marki.

Czasem kolorystyka, która panuje w danej branży jest wręcz błędna.

Pomyśl o sklepach z materacami. Co widzisz? Podejrzewam, że wyobrazisz sobie motywy związane ze snem, czyli gwiazdy lub księżyc. Kolory granatowe nawiązujące do nocnego nieba albo jasne błękity i biele, które nawiązują do lekkości, pościeli i wygody. Prawie wszystkie marki z tej branży obracają się wokół tych skojarzeń i kolorów. Pojawił się jednak ktoś, kto stwierdził, że to błąd.

Dlaczego dobry materac ma się kojarzyć z nocą? Jeśli jest dobry, to noc przebiega tak dobrze, że w ogóle jej nie pamiętamy. Co daje dobry materac? Sprawia, że o poranku czujemy się świetnie, że nasza pobudka jest energetyczna, bo wstajemy wyspani i pełni pozytywnej siły do działania. Dużo lepiej pasują tutaj słoneczne i energetyczne kolory – na przykład kolor żółty.

Dokładnie taki był tok rozumowania marki EVE. To producent materaców, który osiągnął spory sukces w Europie (a warto wspomnieć, że został założony przez Polaków).

Marka EVE doszła do wniosku, że trend panujący w ich branży jest bezsensowny. Dzięki temu odkryciu znaleźli kolor, który nie tylko niezwykle ich wyróżnia, ale dodatkowo genialnie podkreśla propozycję wartości marki oraz zwiększa ich przewagę nad konkurencją.


Ocena kolorystyki to kwestia mocno subiektywna, ale jak widzicie można ją oprzeć również na bardziej obiektywnych i rzeczowych założeniach. Mam nadzieję, że zainspirowałem Was trochę do poszukiwań odpowiedniego koloru dla swojej marki.

Jestem przekonany, że te trzy filtry (kolorystyczny przegląd konkurencji, dopasowanie kolorów do osobowości marki oraz powiązanie ich z propozycją wartości marki) pomogą znaleźć kolory, które będą budowały siłę Waszej marki. A na pewno warto od tego zacząć.

Trzymam kciuki za Wasze decyzje kolorystyczne!


Nazywam się Maciej Sznitowski i jestem brandoholikiem. Pomagam projektować, budować i remontować marki. Zobacz moje projekty na brandoholics.com
Chcesz porozmawiać o Twojej marce? Napisz na maila maciej@sznitowski.pl

Czy ten wpis był dla Ciebie wartościowy?

Będę wdzięczny za szczerą ocenę!

Średnia głosów:

Szkoda, że ten wpis nie był dla Ciebie wartościowy.

Pomóż mi go ulepszyć!